Portrety weteranów II wojny światowej

Wiele lat temu, w młodości, ludzie zostali zmuszeni do zabijania siebie nawzajem, i nigdy nie będzie w stanie zapomnieć o tym.

Fotograf z Holandii Martin Remers (Martin Roemers) pracował nad serią portretów weteranów II wojny światowej. I ci ludzie, według Martin, reprezentujących wszystkie kraje uczestniczące w wojnie. Rezultatem jest portret 51, wspierany przez krótką historię bohaterów (rozmawiałem z weteranów sam Remers). Oto najciekawsze z serii.

Portrety weteranów II wojny światowej

Lane Jonker 1916 b., Holandia

Portrety weteranów II wojny światowej

25 października 1943 polecieliśmy do Francji, by zbombardować lotnisko. Niemcy strzelali do nas z ziemi. Samolot został trafiony, ja poważnie rannych. Prawa ręka wisiała przez kawałek skóry. Szkło wieżyczka, w którym siedziałem, została zniszczona, ale nie mógł się wydostać. Więc poleciał z powrotem do Anglii. Przez dziewięć miesięcy I został przyjęty do szpitala. Przyjaciele nie pozwolił mi odwiedzić: dowódcy obawiali się, że kiedy mnie zobaczył, że nie chcą już latać. Na szczęście, szyte ręcznie na miejscu. W szpitalu, dostałam list od królowej Wilhelminy i Krzyż „pływa” Distinguished. Byłem nieco rozczarowany, bo te nagrody są zazwyczaj przekazywane osobiście książę Bernhard i królowej. Ale King George i jego żona przyszła mnie odwiedzić. Król powiedział, odwagę, a następnie królowej przysłał mi zestaw kart.

Gerhard Hiller, urodzony w 1921 roku Niemcy

Portrety weteranów II wojny światowej

Na wiosnę 1944 roku była w zbiornikach na Normandii brzegu. byliśmy na dobę, aw pozostałym czasie udał się do plaży przez pole minowe, pływanie i opalanie w ich służbie. 6 czerwca byłem na zegarze, gdy nagle zaczął lądowania. Tak wiele statków, które nie mogą być policzone. Byliśmy zaskoczeni, bo spodziewaliśmy się, że alianci wylądowali w Calais niż Normandii. Niektórzy modlili się, niektórzy zmoczył ze strachu. I został wzięty do niewoli i wysłany do Teksasu. W Ameryce, podniósł bawełny z czarnymi. Po wojnie, zostały wysłane do Anglii, do „odbudowy”, mówili. Trwało to aż do 1948 roku, z naruszeniem prawa międzynarodowego, zgodnie z którą wszyscy więźniowie powinni zostać wydany pod koniec działań wojennych. Wyszedłem z domu w wieku 19 lat i wrócił do 27. Stracił najlepsze lata swojego życia.

Edward Hamilton, 1917, str., USA

Portrety weteranów II wojny światowej

Dla mnie - tchórzostwo jest gorsze niż śmierć. I został trzykrotnie ranny. Po raz ostatni - odłamkami w twarz. W moim batalionie było żołnierzy, którzy są specjalnie magiel, aby wrócić do domu. Jeden odstrzelił mu palec w nodze. Ale zrobiłem pewien samostrelschikov został osądzony i skazany na katorgę. Jeden oficer jakoś zachorował służyć. Powiedział, że on sam był odważny, ale trudno jest pogodzić się z podwładnymi śmierci. I zdegradowany go w szeregi i wysłany na front, żeby mógł pokazać swoją odwagę, nie dbając o odpowiedzialności osób trzecich.

Pauline Svyatogorsk, 1925 str., Związek Radziecki

Portrety weteranów II wojny światowej

i badał się pielęgniarka. Kiedy zaczęła się wojna, poszła do przodu. Ale żadna z armii nie chciał mnie zabrać, bo miałem tylko 16 lat. Poszedłem do siedziby wojsk kolejowych, który znajdował się w Kazaniu, a zaczął je błagać: „Weź mnie. Potrzebuję cię, bo jestem pielęgniarką. " A ja nadal podejmowane. Byłam asystentką chirurgiem. Na moim pierwszym zabiegu pacjent miał nogę amputowano. Lekarz podał mi go. Nie chciałem wziąć, i błagał: „Proszę, szyć nogę z powrotem” Ale lekarz kazał ją pochować. Wyszedłem ze łzami w oczach. Widziałem żołnierzy - wzięli nogi i pochowano go sami. Do tego momentu nie miałem pojęcia, czym jest wojna.

Frederick Lennart Bentley, 1924 str., Wielka Brytania

Portrety weteranów II wojny światowej

I został oślepiony przez błysk eksplozji granatów niemieckich tamtej nocy stałem na straży koło Caen w Normandii. Na szczęście udało mi się dostać do naszych własnych stanowisk. Jeśli znalazłeś mnie Niemcy, musieliby mi szansę. Takie jest prawo wojny: rannych nie oferują zakwaterowanie. należy najpierw zadbać o siebie. Ludzie, którzy nigdy nie widzieli wojny, nie może zrozumieć. War - to 24 godzin, gdy są włos od śmierci.

Edmund Wagner, 1926 str., Polska

Portrety weteranów II wojny światowej

Nie wiem, jak pływać, a raz prawie utopił. Poszedł pod wodę, ale potem zyskała siłę i trzasnął. Po tym, czyjaś ręka chwyciła mnie i wyciągnął na brzeg. To, jak skończyło się w Normandii.

Wtedy byliśmy opalania i palenie z Kanadyjczyków w sadzie jabłkowym koło Caen. Nad nami krąży samolot. „Lecą do Niemiec” - mówiliśmy do siebie. Potem zaczęły spadać bomby. Mamy wskoczył do jakiegoś rowu wypełnionego wodą. Osiem z nas rannych. Kilka Kanadyjczycy zabity. Byliśmy wściekli. Iw Londynie, powiedział, że to, co stało się z winy samych siebie: poruszały się zbyt szybko, dlatego podjęliśmy nad Niemcami. Staraliśmy się zatuszować sprawę.

Sergei Rozanov, 1925 str., Związek Radziecki

Portrety weteranów II wojny światowej

Byłem bardzo zadowolony z nowych butów. Podczas wojny, na Węgrzech, wziąłem w stare, i są one całkowicie zużyte. Towarzysze, kupiłem nowy w garbarni w pobliżu jeziora Balaton. Kiedy staram się na nich do domu, w którym siedzieliśmy, bomba spadła. Trzech zginęło, a kawałek szrapnela trafił moje nowe buty. Byłem strasznie zdenerwowany. Z powodu kontuzji w nogę, wysłano mnie do szpitala. Dostaliśmy szpitalną koszulę, a ja już nie widział jego buty. Wyraźnie pamiętam jak wyglądały: pięknej, błyszczącej, czarnej skóry. Prawdziwe dzieło sztuki.

Praskovja Abalikhina, 1922 str., Związek Radziecki

Portrety weteranów II wojny światowej

Ludzie w blokadzie zagłodzony na śmierć. Pewnego dnia zobaczyłam kobietę na ulicy zaczął się kołysać, a wieś zmarł. Byłem telegrafista armii i otrzymał 300 gramów chleba, a nie 125 jak cywilów. Każdego dnia kładę trochę jedzenia i pod koniec tygodnia należy rodzinę cvoey, w centrum miasta. Musiałem iść 15 kilometrów - tramwaje nie chodzą dłużej. Ale moja córka nadal będą umierać z głodu. Jej mąż, mój brat Mikołaj, już został zabity. Moja matka zabrała ją swoim dzieciom. Kiedy przyszedł, leżeli na łóżku - kości pokryte skórą. Byłem dwa razy ranny, protezę zamiast nóg. Po wojnie, nigdy nie ożenił. Musiałem zadbać o siostrzeńców i sparaliżowana matka, byłem bezużyteczny.

Mamlenova Zinaida, 1924 str., Związek Radziecki

Portrety weteranów II wojny światowej

byłem wojsk kolejowych. 09 maja 1945 Najpierw byłem w Czechosłowacji, w małym miasteczku, około trzech kilometrów od linii frontu, zaangażowanych w dokumentacji w siedzibie. Spałem, gdy nagle usłyszał karabinu maszynowego. Myślałem, że to znowu było Niemców. Na schodach nie było kroki zapukać. Myślałem, że budynek został schwytany i był bardzo przestraszony. I prawie wyskoczyła z okna. Ale potem otworzyły się drzwi i pokazał mi towarzyszy. Oni przytulił i pocałował mnie i pogratulował mu zwycięstwa. Wojna się skończyła.