Raport polskiej położnej z Auschwitz

• Raport polska położna Auschwitz

Raport polskiej położnej z Auschwitz

Jest to konieczne, aby poznać i przekazać pokoleniom to nigdy nie zdarzyło.

Stanisław Leszczyński, położna z Polski, na dwa lata przed 26 stycznia 1945 roku przebywał w obozie koncentracyjnym Auschwitz, a dopiero w 1965 roku, napisał ten raport.

„Spośród trzydziestu pięciu lat położnej dwa lata spędziłem jako jeniec koncentracyjnym obozie kobiecym Auschwitz-Birkenau, a jednocześnie nadal wykonywać swoje obowiązki zawodowe. Wśród ogromnej liczby kobiet są dostarczane było dużo kobiet w ciąży.

położne funkcjonować robiłem tam, na przemian w trzech barakach, które zostały zbudowane z płyt z licznymi szczelinami, progryzennyh szczurów. Wewnątrz baraku po obu stronach wysokimi trzypiętrowe prycze. Na każdej z nich umieścić trzy lub cztery kobiety - na brudnych siennikach. To było trudne, ponieważ słoma już dawno starła w pył, a chora leżała prawie gołych deskach, oprócz nie jest gładka, a wraz z węzłami, natrzeć ciało i kości.

W środku, wzdłuż koszar, przeciągnął piekarnik, zbudowany z cegły, z pieców na krawędziach. Było to jedyne miejsce do porodu, jak inne urządzenia do tego celu nie było. Rozpalony piec kilka razy w roku. Dlatego jestem męczył zimno, bolesne, piercing, zwłaszcza w zimie, gdy z dachu zwisały długie sople.

O niezbędne dla matki i dziecka wodą musiałem dbać o siebie, ale żeby przynieść jedno wiadro wody, trzeba było wydać co najmniej dwadzieścia minut.

W tych okolicznościach, los kobiet w czasie porodu był opłakany, a rola położnej - nadzwyczaj trudne: żadne środki aseptyczne, bez opatrunków. Początkowo byłem pozostawiony samemu sobie: w przypadkach powikłań, wymagające interwencji specjalisty, takie jak łożysko ręcznie, musiałem działać sam. Niemieccy lekarze camp - Rhode, Koenig i Mengele - nie może „matowienie” powołanie swojego lekarza, pomoc przedstawicieli innych narodowości, więc odwołać się do ich pomocy, nie miałem prawa. Później użyłem kilka razy stosując Polka lekarza Irene pewno pracował w pobliskim biurze. A kiedy był bardzo chory na tyfus, bardzo pomocne dla mnie miał lekarza Irena Byaluvna, starannie dbać o mnie i moich pacjentów.

Prace nie wspomnę lekarzy w Oświęcimiu, jak to, co zaobserwowaliśmy, przekracza moje zdolności do wyrażenia w słowach wielkość wywołanie lekarza i heroiczną osiągnięciem. lekarze feat oraz ich poświęcenie wyryte w sercach tych, którzy nigdy nie byli na to nie będzie w stanie powiedzieć, ponieważ były męczeńską w niewoli. Lekarz w Auschwitz walczył o życie skazanych na śmierć, dając swoje życie. On miał do dyspozycji tylko kilka paczek aspiryna i ogromnym sercu. Tam lekarz nie pracował dla chwały, czci, lub w celu zaspokojenia zawodowych ambicji. Dla niego nie było jedynym obowiązkiem lekarza - do ratowania życia w każdej sytuacji.

Liczba urodzeń przekroczyła moje 3000. Pomimo nieznośnego brud, robaki, szczury, choroby zakaźne, brak wody i innych okropności, które nie mogą być przenoszone, nie stało się coś niezwykłego.

Kiedyś lekarz SS kazał mi złożyć raport na temat zakażeń podczas narodzin i zgonów matek i noworodków. Odpowiedziałem, że nie ma jednej osoby lub matek i dzieci. Lekarz spojrzał na mnie z niedowierzaniem. Powiedział, że nawet zaawansowani Niemieckie kliniki uniwersyteckie nie może pochwalić się takim sukcesem. W jego oczach, czytałem gniew i zazdrość. Być może ograniczyć wyczerpanie były zbyt bezwartościowy pokarm dla bakterii. Kobieta przygotowuje się do wyjścia, musiał długo odmawiać sobie racje chleba, za które mogła dostać się arkusz. Ta karta jest rozdarty na strzępy, które mogłyby służyć jako pieluch dla dziecka.

zmywalnych pieluch spowodował wiele trudności, zwłaszcza z powodu ścisłego zakazu opuścić koszary, a także niemożność swobodnie zrobić coś w jej wnętrzu. Wyprać pieluchy matki suszone na własnym ciele.

Do maja 1943 roku wszystkie dzieci urodzone w obozie Auschwitz, brutalny sposób uśmiercane: oni utonął w beczce. To nie pielęgniarkę Clara i Pfann. Pierwszym był z zawodu położna i przyszedł do obozu dla dzieciobójstwa. Dlatego odmówiono jej prawa do pracy w swojej specjalności. Ona został poinstruowany, aby to zrobić, dla którego było to bardziej odpowiednie. to zostało również powierzone pozycji lidera burmistrza koszar. Aby pomóc jej został wprowadzony za niemieckiego moll Pfann. Po każdej dostawie pokoju kobiety przed porodem było słychać głośne bulgotanie i rozpryskiwania wody. Wkrótce potem kobieta w pracy mogli zobaczyć ciało swojego dziecka, wyrzucony z koszar i rozdzieranie szczurów.

W maju 1943 roku sytuacja uległa zmianie niektórych dzieci. Niebieskooki i jasnowłosy dzieci zabrane od matek i wysyłane do Niemiec w celu wynarodowienia. Przeraźliwy krzyk matek towarzyszy uvozimyh dzieci. Podczas gdy dziecko pozostaje z matką, sama macierzyństwo było promykiem nadziei. Separacja była straszna.

Dzieci żydowskie nadal zlew z bezlitosnym okrucieństwem. Nie było mowy dziecka żydowskiego, aby ukryć lub ukryć wśród dzieci nieżydowskich. Clara i Pfann przemian ściśle przestrzegać hebrajskich kobiet w połogu. Dziecko urodzone matka wytatuowany numer, utonął w beczce i wyrzucony z koszar. Losy pozostałych dzieci było jeszcze gorzej: oni umierają powolną śmierć z głodu. Ich skóra stała się cienka jak pergamin, że przebijała ścięgien, naczyń krwionośnych i kości. Najdłuższy przechowywane przez cały okres radzieckich dzieci - ze Związku Radzieckiego był o 50% więźniarek.

Wśród wielu tragedii nie doświadczył szczególnie wyraziście pamiętam moją historię kobiety z Wilna, wysłany do Auschwitz za pomoc partyzantom. Zaraz potem urodziła dziecko, niektórzy ze strażników krzyknął jej numer (więźniów w obozie spowodowane numerów). Udałem się wyjaśnić swoją sytuację, ale to nie pomogło, ale tylko spowodowało gniew. Zdałem sobie sprawę, że został wezwany do krematorium. Owinęła dziecko w brudny papier i przycisnął go do piersi ... Jej usta poruszały się bezgłośnie, - widocznie chciała zaśpiewać piosenkę dla dziecka, jak to czasami nie matka śpiewa kołysanki dla swoich dzieci, aby je pocieszyć po bolesnym głodem i zimnej oraz łagodzić ich gorzki akcji.

Ale ta kobieta nie miała siły ... nie mogła dokonać dźwięku - tylko duże łzy płynęły pod powiekami, spłynęły jej niezwykle blade policzki, padając na głowie mały skazany. Co było bardziej tragiczne, trudno powiedzieć - doświadczenie śmierci niemowlęcia, umierając z przodu matką lub śmierci matki, która pozostaje w umysłach jej życia dziecka dryfujący.

Wśród tych koszmarnych wspomnień w mojej głowie błysnęła myśl, motyw przewodni. Wszystkie dzieci urodziły się żywe. Ich celem było życie! To przeżył obóz ledwie trzydzieści z nich. Kilkaset dzieci wywieziono do Niemiec na denacjonalizację ponad 1500 utonęły przez Clara i Pfann ponad 1000 dzieci umiera z głodu i zimna (są to przybliżone dane nie obejmują okres do końca kwietnia 1943 roku). Wciąż nie miał okazję przekazać swoje Health Service raport macierzyńskiego z Auschwitz. Daję go teraz w imieniu tych, którzy nie mają nic do powiedzenia świat krzywdy wyrządzone im w imię matki i dziecka.

Jeśli w mojej ojczyźnie, pomimo smutnych doświadczeniach wojny, mogą istnieć tendencje skierowane przeciw życiu, mam nadzieję, że głos wszystkich położnych, wszystkich tych matek i ojców, wszystkich porządnych obywateli w obronie życia i praw dziecka.

W obozie koncentracyjnym wszystkie dzieci - wbrew oczekiwaniom - urodziło się żywe, piękne, grube. Nature sprzeciwia nienawiści, walczyła o swoje prawa, uznając brak rezerw życiowych. Natura jest położnik nauczycielem. On, wraz z charakterem walczy o życie, a wraz z nim głosi wspaniałą rzeczą na świecie - uśmiech dziecka”.

Raport polskiej położnej z Auschwitz

Stanisław Leszczyński Monument w kościele św Anny koło Warszawy.