Śmieci biznesu amerykańskiej mafii

biznes • Odpady z amerykańską mafią

Wszyscy wiemy, że w sferze interesów mafijnych obejmują narkotykami i bronią, prostytucji i przemytu. Jednak świat przestępczy jest bardziej różnorodny niż możemy sobie wyobrazić. Brzmi dziwnie, ale firma śmieci jest również głównym źródłem wzbogacania rodzin mafijnych.

Śmieci biznesu amerykańskiej mafii

Stany Zjednoczone, gdzie tylko 5 procent ludności świata, wytwarza 30 procent wszystkich zanieczyszczeń. Do końca XIX wieku, problem z jej zbiorów i utylizacji nie stoją źle - odpady są po prostu wyrzucane do rzeki lub ułożone w stosach. Ale aktywny rozwój i wzrost populacji przemysłowych zmusił władze miasta do refleksji nad problemem - dużych i średnich miast USA zaczął tonąć w śmieciach, i to była prawdziwa katastrofa.

Pomimo wszystkich rozmów i obietnic, władze miejskie były nie spieszy się inwestować w recyklingu odpadów z gospodarstw domowych, jak działalność ta została uznana początkowo nieopłacalne. Pierwszą inwestycją w tej branży jest na tyle dziwnie, zaczęły się Cosa nostra w rodzinie mafia, który stał się bogaty w czasie „suche prawo” w produkcji i przemytu alkoholu.

Śmieci biznesu amerykańskiej mafii

Gambino

Największy wkład do kwestii śmieci wykonane w połowie 1920 roku, klanu Gambino. Że wiesz, jak mocno rodzina zajęte tej niszy, należy stwierdzić, że na początku lat 1990, głównym człowiek śmieci US przemysł pozostał były kierowca osobisty Carlo Gambino James Failla.

Podwaliny zostało zrobione w odległych latach 20. - wtedy pierwsze umowy do usuwania i utylizacji odpadów z gospodarstw domowych zostały zakończone. Sukces w biznesie jest bezpośrednio związane z przyjaźnią związkowców i mafii - na początku XX wieku, przywódcy organizacji robotniczych często zwracali się do swoich rodzin o pomoc, głównie fizyczne. Bojowników podziemia shtrekbreyherami pomóc w walce i bronić swojego punktu widzenia, z pozycji siły na wiecach i strajków. Doprowadziło to do tego, co już na początku lat 30-tych wszystkich liderów związkowych padlinożercy w New Jersey odbyła ludziom taki czy inny sposób związanych z mafią. Byli po prostu w biurze dyrektora fabryki i urzędników miejskich, i wyznaczył im interesującej cenie zbierania śmieci. Jeśli menedżer zaczął przeszkadzać, a następnie natychmiast rozpoczęli strajk padlinożerców pachnące ze wszystkimi towarzyszącymi temu konsekwencjami.

Śmieci biznesu amerykańskiej mafii

Ale to nie wszystkie problemy związane z gospodarką odpadami. Kupiony inspektorzy zdrowia Mafia były natychmiast do upartych i opornych dyrektorów i oficerowie odprowadzane wysokie grzywny. Po takiej „pracy wychowawczej” kierownik sam przyszedł, aby oddać hołd bossów i związki zgodziły się na najbardziej drapieżnych warunkach.

Ścisła współpraca z kontrolą odpadów dozwolony związkami zawodowymi i mafią czuć pełne panami sytuacji. Jeśli wcześniejsze składowisk odpadów zorganizowany daleko poza miastem, to wejście w biznes padlinożerców mafii stało się łatwiejsze do negocjacji przez łapówki lub gróźb umieszczenie wysypisk bezpośrednio na obrzeżach. To znacznie obniża koszty transportu, a także na doświadczeniach ludzi, którzy mieszkają w wysypiska śmieci gigantyczne gangsterów i ich partnerzy biznesowi nie obchodzi.

Śmieci biznesu amerykańskiej mafii

Członkowie rodziny Gambino

Pojawiające się najpierw w New Jersey taki schemat rozpoczął pracę w większości dużych amerykańskich miast - Nowy Jork, Chicago, Detroit. Oczywiście, w bałaganie śmieci policja interweniowała i członkowie klanu Gambino rozpoczął polowanie. Jednak po stronie mafii byli najlepsi prawnicy kupił świadków i taktyki zastraszania, więc działania policji ani bezskutecznie.

John Gotti, w drugiej połowie XX wieku doprowadziły do ​​rodziny Gambino, wielokrotnie oskarżony o ściąganie haraczy i innych poważnych przestępstw, ale za każdym razem wyszedł z sali sądowej zwycięzcę. Teflon Baron i było pod tym pseudonimem wiedzieć Gotti w Stanach Zjednoczonych, i pewnie pokonał atak policji podatkowej, bezskutecznie próbowała oskarżyć go o ukrywanie dochodów i oszustw. Nikt nie mógł udowodnić, że roczny dochód na głowę najbogatszej rodziny mafijnej USA jest ponad 30 tysięcy dolarów rocznie, co konsekwentnie oświadczył John, w tym prostym hydraulik w urzędzie miejskim. Sukces organy ścigania przyjść dopiero na początku lat 1990, kiedy prokurator Rudolph Giuliani i Michael Chertoff udało się uzyskać odczyty Samy „Beck” Gravano - jeden z popleczników Johna Gotti. Ze względu gadatliwość Gravano był w stanie umieścić głowę rodziny mafijnej Gambino do więzienia do końca życia. John Gotti zmarł na raka w więzieniu w Springfield, a położenie mafii w branży śmieci poważnie pogorszyła.

Śmieci biznes - bardzo dochodowy biznes. Tylko w Nowym Jorku, obroty przemysłu w późnych latach 90-tych był $ 1 mld euro rocznie. Firmy związane z mafią, służy około 250 tysięcy obiektów, począwszy od Empire State Building i wykończeniowe mała kawiarnia na obrzeżach metropolii.

Śmieci biznesu amerykańskiej mafii

USA - największe „producent” śmieci na świecie

Po klęsce Empire ceny śmieci Gambino śmieciami zaczął koordynować z Urzędu rynków konsumenckich, ale to tylko pozory legalności. W rzeczywistości, szefowie związków mafijnych wystawione klientom cenę 40-50 procent wyższe niż uzgodnione i zostali zmuszeni do zaakceptowania.

Dla tych, którzy nie są zadowoleni z takiego stanu rzeczy, mafia surowo karane. W 1989 roku gangsterzy Lucheze rodziny strzał z dwóch przewoźników, którzy nie chcieli pracować po zawyżonych cenach. Sam rynek odpadów została zamknięta dla osób z zewnątrz i pracy w tym obszarze może tylko tych, którzy otrzymali dobre rodzin mafijnych.

W styczniu 1993 roku, firma do zbierania odpadków Browning-Ferris Industries (BFI) z Houston próbowała przejść na rynek w Nowym Jorku. Po podpisaniu pierwszego kontraktu dyrektora znalezionego na trawniku głowy odciętej psa w ustach, który został zamknięty notatkę z napisem „Witamy w Nowym Jorku.”

Śmieci biznesu amerykańskiej mafii

, ale tym razem nie z tych Lucheze skontaktował - jeden z właścicieli BFI William Rukelshaus w przeszłości pełnił funkcję Prokuratora Generalnego, a także przez długi czas pracował na wysokich stanowiskach w FBI. Innym jego miejsce byłoby uciec z powrotem do Houston i zapomniał drogę do Nowego Jorku, ale nie on. Rukelshaus podłączyć swoje liczne kontakty i zaczął ściskać Cosa Nostra z odpadkami rynku metropolitalnym i próbował zniszczyć firmę dla siebie. Burmistrz miasta David Dinkinsa był zbyt nieśmiały, aby stać się sprzymierzeńcem w walce z rodzin mafijnych, ale Manhattan prokurator Robert Morgenthau, gdy zrobił karierę w wojnie z klanu Gambino chętnie poparł byłego kolegę.

tajną operację z wprowadzeniem ludzkiego Morgenthau został opracowany w gangu śmieci. Agent o imieniu Paul Vassil zajął stanowisko kontroli nad centrum biznesowym na ulicy Wodnej 55. Budynek jest własnością funduszu Alabama Emerytury Systems, którego właściciel nie mógł odmówić DA. Nowo narodzone kierownik wykładów na swojej specjalności i kierował działem 43 osób.

Śmieci biznesu amerykańskiej mafii

W tym samym fundusz emerytalny centrum biznesowe Alabama Systems na ulicy Wodnej 55

W krótkim czasie stał się środkiem autorytetem w kręgach nieruchomości i jego opinia biegłego na nieruchomości były często publikowane w czasopismach fachowych. Angelo i Vincent Ponte, który zbieranie śmieci na ulicy Wodnej, Vass zaproszony na obiad - zbliża się termin podpisania nowych kontraktów dla rocznego utrzymania budynku, który prowadził.

Vassil odmówił ceny proponowane przez mafię i ogłosił rozpoczęcie przetargu, w którym udział wzięło Houston BFI. Jeśli Alabama Systemy emerytalne wypłacane śmieci grupy przestępczej za utylizację 100 tysięcy dolarów miesięcznie, BFI ujawnił cenę 120 tysięcy dolarów rocznie.

Włosi ponownie spotkał się z agentem i poprosił go, aby odsłonić cena oferty Firma Houston. Udał się z nimi spotkać i powiedział gangsterów wszystkie swoje dane. Angelo i Vincent Ponte natychmiast zaproponował Paul Vassiliou łapówkę 10 tysięcy dolarów dla zachowania kontraktu. Oczywiście, rozmowa dokładnie rejestrowane na taśmie i Morgenthau pojawił niezbite dowody działalności przestępczej Włochów.

Śmieci biznesu amerykańskiej mafii

w pobliżu wysypisk New York

Sądząc po tym, że ani Angelo ani Vincent były za kratkami, zaczęli współpracować z FBI i przeszedł wszystkie schematy karnych, które były związane. To ciekawe, ale agent, który pracował pod nazwą Paul Vassil więc był zaangażowany w działalności związanej z nieruchomością, że natychmiast po zakończeniu operacji zrezygnował z policji i zaczął nieruchomości.

klany mafijne przestała wywierać presję na byłych klientów, ale rozpoczął tajną wojnę BFI. Wczesnym rankiem mafia samochód przyszedł do BFI przedmiotów i wziął śmieci. Spodziewali się daleko i tak szybko, jak pusty śmieci firma Houston odchodził do domu, śmieci z powrotem na swoje miejsce. Zaraz potem przybył inspektor zdrowia, właściciel pisać poważne kary rozlanego witryny śmieci.

Śmieci biznesu amerykańskiej mafii

„Śmierdzący Holender” - barka z odpadkami Nowym Jorku, pozostawiając miasto

Ponadto, samochód własnością grup mafijnych, zepchnięty ciężarówek drogowych BFI. Tak bardzo, że autobusy przeszedł przez miasto w towarzystwie wozów policyjnych. Ale nie wszyscy uznają poprawności i Rukelshausa Morgenthau - wiele w mieście myślał, że duża korporacja po prostu naciska rodzinną firmę w kilku włoskich rodzin biorących udział w usuwaniu zanieczyszczeń więcej niż jedno pokolenie.

Tak bardzo, że Morgenthau oskarżony o udział w interesom gospodarczym śmieci i lobbingu BFI. Taki sam los spotkał nowy burmistrz Nowego Jorku Rudolph Giuliani - który, w przeciwieństwie do swojego poprzednika, jest aktywnie zaangażowana w walkę z włoskich rodzin.

Prawo i porządek w kolekcji śmieci jest nadal. Pod presją Giuliani Rada Miejska uchwaliła ustawę, zgodnie z którą każdy wykonawca, zanim zostanie dopuszczony do składania ofert, jest sprawdzana pod kątem zaangażowania w klanów mafijnych.

Śmieci biznesu amerykańskiej mafii

Ten sposób postępowania z systemu karnego okazał się bardzo skuteczny, a sześć miesięcy później, dziesiątki firm działających na rynku, tylko nie opuścił bez umowy, ale także stracili licencje. Wydaje się, każdy powinien być szczęśliwy - i pokonał zło w utylizacji śmieci panowała sielanka. Na pewno nie - ceny usług w dalszym ciągu rosnąć, ponieważ rynek pozostał niemal bez konkurencji i kontrolowanych korporacji.

Niektóre starsze klientów firmy do zbierania śmieci ze stanu smutku, który nie jest w stanie dokładnie określić, co jest najlepsze - kiedy jesteś okradanie rodziny Gambino, lub gdy rachunki są wysyłane przebiegły zbirów brązowienia-Ferris Industries.